CO GROZI ZA ZŁAMANIE KWARANTANNY DOMOWEJ?

Coraz więcej osób w całej Polsce poddawanych jest (a w najbliższej przyszłości będzie) kwarantannie domowej w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Liczba potwierdzonych przypadków wciąż rośnie, a co za tym idzie zwiększa się liczba osób poddawanych przymusowej kwarantannie. Kto może być poddany kwarantannie? Czego nie robić i o czym pamiętać? I wreszcie – co grozi za złamanie kwarantanny? O tym w dzisiejszym wpisie.

Kto może być poddany kwarantannie?

Sanepid może nakazać poddanie się kwarantannie domowej osobom, które:

  • miały w ciągu ostatnich 14 – dni kontakt z osobami u których podejrzewa się lub stwierdzono zakażenie koronawirusem,
  • pracowały w placówce, w której leczono zakażonych pacjentów lub odwiedzały osoby znajdujące się w takich placówkach,
  • które w ciągu ostatnich dni były za granicą.

Jak pisałam powyżej kwarantannę nakłada państwowy powiatowy lub graniczny inspektor jako decyzję administracyjną – w porozumieniu z lekarzem. Dla wracających z zagranicy – poza pewnymi wyjątkami – jest ona obowiązkowa.

Kwarantanna nakładana jest co do zasady na okres 14 dni. Okres ten może zostać skrócony wyłącznie (!) decyzją inspekcji sanitarnej np. w przypadku gdy przeprowadzone badanie na koronawirusa da wynik negatywny.

Czego nie robić i o czym pamiętać?

Po pierwsze, a co powinno wydawać się oczywiste, nie należy wchodzić z domu. Spacer z psem, wyprawa po bułki, czy inne sprawunki – nie wchodzi w grę. Jedzenie powinno być dostarczane pod drzwi (zgodnie z zapowiedzią ministra zdrowia w przypadku osób samotnych obowiązek ten spoczywa na wojewodzie), a o opiekę nad czworonożnym pupilem najlepiej poprosić rodzinę lub przyjaciół. Dygresja osobista – zwierzaki nie przenoszą wirusa, nie porzucajcie swoich podopiecznych.

Po drugie, należy ograniczyć kontakt z innymi osobami. W miarę możliwości należy odizolować się od innych członków gospodarstwa domowego – nie używać przedmiotów wspólnie z domownikami (naczynia, ręczniki), należy codziennie myć o dezynfekować często dotykane powierzchnie (krany, klamki).

Po trzecie, należy udzielać inspekcji sanitarnej informacji o stanie zdrowia. W praktyce polega to na tym, że należy mierzyć dwa razy dziennie temperaturę, obserwować czy nie występują dodatkowe objawy, a jeśli tak – natychmiast zawiadomić sanepid.

Niestety, dotychczasowe doświadczenia pokazują, że nie każdy stosuje się do podstawowego założenia kwarantanny – jakim jest zakaz wychodzenia z domu. Pamiętajcie, że Policja sprawdza czy osoba objęta kwarantanną rzeczywiście nie opuszcza miejsca zamieszkania. Wiem, że ciągłe przebywanie w domu może być frustrujące, ale pamiętaj – tu nie chodzi tylko o ciebie, ale o wszystkie osoby, które możesz zarazić.

Co grozi za złamanie kwarantanny?

Jak zapewne wiecie – bo znajduje się to na każdym dostępnym plakacie – za nieprzestrzeganie kwarantanny grozi mandat karny w wysokości nawet 30.000,00 zł. Niestety, początkowa kara w wysokości 5.000,00 zł okazała się niewystarczająca, aby zmusić osoby stanowiące potencjalne zagrożenie do pozostania w domu.

Poza karą grzywny nie można zapomnieć o potencjalnej odpowiedzialności karnej za własną bezmyślność, bo jak inaczej nazwać świadome narażanie innych na zarażenie? W grę wchodzi odpowiedzialność na podstawie art. 161 § 2 k.k., a także 165 k.k.

Pierwszy ze wspomnianych przepisów mówi o narażeniu człowieka na zarażenie, a dokładnie – kto wiedząc, że jest dotknięty m.in. chorobą zakaźną lub ciężką chorobą realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobą na zarażenie taką chorobą podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Drugi z przywołanych przepisów dotyczy sprowadzenia stanów powszechnie niebezpiecznych dla życia lub zdrowia wielu osób. Do koronawirusa odnosić się będzie dokładnie §1 pkt a mówiący o powodowaniu zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenie się choroby zakaźnej. Tutaj ustawodawca wprowadza znacznie surowszą karę – pozbawienie wolności nawet do 8 lat.

Jak widzicie kary za łamanie zasad kwarantanny są bardzo dotkliwe i mogą doprowadzić do znacznie dłuższej izolacji niż nakazane 14 dni.  

Pomimo wszystko, pamiętajcie o jeszcze jednej i chyba najważniejszej konsekwencji złamania zasad kwarantanny – wychodząc z domu narażacie osoby zdrowe na zachorowanie oraz dalsze rozprzestrzenianie się wirusa (!!!) czego wszelkimi sposobami powinniśmy starać się uniknąć.

Odpowiedzialność karna za katastrofę budowlaną

Gdzie nie spojrzysz plac budowy. Jak grzyby po deszczu powstają nowe biurowce, deweloperzy prześcigają się w budowie szeregów i apartamentowców na każdym wolnym skrawku ziemi, a stare budynki dzięki renowacji odzyskują dawny blask lub wręcz przeciwnie – stare budynki popadają w jeszcze większą ruinę. A wiadomo – gdzie się buduje/remontuje nie trudno o wypadek, czy inne niebezpieczne zdarzenie. W dzisiejszym wpisie przybliżę Państwu jeden z najczarniejszych scenariuszy – katastrofę budowlaną i związaną z nią odpowiedzialnością karną.

Czym jest katastrofa budowlana?

Zgodnie z prawem budowlanym, katastrofą budowlaną jest niezamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów.

Postępowanie wyjaśniające

W związku z wystąpieniem katastrofy budowlanej, na określonych organach ciąży obowiązek przedsięwzięcia zachowań pozwalających na zapobieżenie rozwojowi dalszych negatywnych skutków oraz ustalenie okoliczności, które wywołały katastrofę.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie przyczyn katastrofy budowlanej prowadzi właściwy organ nadzoru budowlanego. Zapewnienie doraźnej pomocy poszkodowanym jest natomiast obowiązkiem kierownika budowy (robót) – w przypadku obiektu budowanego lub rozbieranego bądź właściciela, zarządcy lub użytkownika obiektu – w przypadku budynku użytkowanego. Osoby te są również zobowiązane do przeciwdziałania rozszerzaniu się skutków katastrofy. To na nich ciąży również obowiązek niezwłocznego poinformowania o katastrofie organu nadzoru budowlanego, prokuratora, Policji oraz inwestora, inspektora nadzoru inwestorskiego i projektanta obiektu budowlanego, jeżeli katastrofa nastąpiła w trakcie budowy.

Organ nadzoru budowlanego po otrzymaniu zawiadomienia o katastrofie budowlanej jest obowiązany niezwłocznie powołać komisję w celu ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy oraz zakresu czynności niezbędnych do likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia.

Występki w prawie budowlanym

Na wstępie wskażę na różnorodność źródeł przepisów prawa dotyczących czynów związanych z procesem budowlanym. Prawo budowlane przewiduje bowiem kary za następujące czyny: prowadzenie samowoli budowlanej, budowę bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ, jeżeli została wydana decyzja nakazująca rozbiórkę lub postanowienie wstrzymujące prowadzenie robót budowlanych. Ponadto ustawa za czyn zabroniony uznaje wykonywanie poszczególnych czynności budowlanych, takich jak: udaremnianie określonych ustawą czynności organów administracji architektoniczno-budowlanej lub nadzoru budowlanego oraz wykonywanie samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie, nie posiadając odpowiednich uprawnień budowlanych lub prawa wykonywania samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie.

Przestępstwa opisane w prawie budowlanym stanowią przestępstwa powszechne, a zatem może popełnić je każdy. Niemniej z uwagi na charakter czynów objętych penalizacją należy uznać, iż adresatami przywołanych norm są w szczególności: inwestor, kierownik budowy, kierownik robót, projektant oraz inni uczestnicy procesu budowlanego. W konkretnych przypadkach ustalenie lub rozgraniczenie zakresu odpowiedzialności może być utrudnione.

Wykroczenia „budowlane”

Z odpowiedzialnością przewidzianą dla sprawców wykroczeń może natomiast liczyć się między innymi osoba, która naruszyła obowiązek utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym, użytkująca obiekt w sposób niezgodny z przepisami prawa lub niezapewniający bezpieczeństwa użytkowania obiektu budowlanego. Zaniechanie realizacji obowiązków ustawowych przez kierownika budowy (robót), inwestora, właściciela, zarządcę lub użytkownika w razie katastrofy budowlanej również jest zagrożone pod groźbą kary.

Kodeks karny

Bezpośrednią podstawę do pociągnięcia podejrzanego do odpowiedzialności karnej za wystąpienie katastrofy budowlanej zawiera kodeks karny, a dokładnie przepis art. 163 k.k., zgodnie z którym karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 podlega ten, kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać zawalenia się budowli.

Osoby zaznajomione z prawem administracyjnym od razu wskażą na wąski zakres przedmiotowy zacytowanego przepisu, ograniczający się jedynie do „budowli”, co jest pojęciem węższym niż budynek. Sąd Najwyższy w roku 2001 wydał jednak uchwałę, w której stwierdził, że określenie „budowla”, użyte w art. 163 § 1 pkt 2 k.k., obejmuje swym zakresem także budynek lub jego część.

Postawienie zarzutu w oparciu o wyżej przywołany przepis prawa karnego wymaga realizacji wszystkich opisanych w nim znamion. Niezbędne jest zatem, aby katastrofa budowlana zagrażała życiu lub zdrowiu WIELU osób. Tej przesłance poświęcono wiele miejsca w judykatach sądowych. Przykładowo w ocenie Sądu Najwyższego (postanowienie  z dnia  11 stycznia 2017  r.,  sprawa III KK 196/16) nie ma racjonalnego powodu, dla którego określenie „wiele osób”, którym posługuje się art. 163 § 1 k.k., należy postrzegać „sztywno”, jako większą ilość osób niż „kilka”. Wynika z tego zatem, że „wiele” – w odniesieniu do osób – nie musi oznaczać co najmniej ich 10. (…) Znamię wielości osób, którym posługuje się art. 163 § 1 k.k., jest zatem pojęciem ocennym i winno być postrzegane w kontekście okoliczności konkretnego zdarzenia stanowiącego przedmiot zarzutu.

Jako przykład pozwalający lepiej zrozumieć silnie ocenny charakter przesłanki „wielości” osób służyć może sprawa zawalenia stropu w remontowanym budynku w miejscowości na Dolnym Śląsku, w wyniku czego śmierć poniosła jedna osoba. Sąd w tej sprawie uznał, że ocena czy zawalenie się stropu w remontowanym budynku stanowiło zdarzenie, które zagrażało życiu lub zdrowiu WIELU osób powinna obejmować tylko skutki (wszystkie dające się ustalić) będące w zasięgu działania niszczycielskiej siły spadającego stropu, które mogły zaistnieć rzeczywiście (realnie), a nie skutki hipotetyczne, mogące się zdarzyć tylko teoretycznie. W wyniku apelacji obrońcy oskarżonego, sąd II instancji uchylił wyrok, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, uznając za niewystarczające uzasadnienie wyroku sądu I instancji, w którym ten napisał o jeszcze „dalszych nieustalonych, przypadkowych osobach, które MOGŁY trafić w rejon zagrożenia”. Precyzyjność ustaleń faktycznych w tym zakresie jest zatem rozstrzygająca, ponieważ zawalenie się budowli, o ile w rzeczywistości nie zagrażało życiu wielu osób, a jedynie hipotetycznie takie zagrożenie wywołać mogło, nie stanowi realizacji przestępstwa z art. 163 k.k.

Powyższa analiza wskazuje, że wystąpienie katastrofy budowlanej poskutkować może realizacją przesłanek kilku przepisów prawa, które pozostawać będą w tak zwanym zbiegu. Tematyka zbiegu przestępstw to jednak temat obszerny, który omówię w kolejnym artykule.

Ściąganie plików okiem prawnika

Niedawno na naszym blogu Ola pisała nieco o nielegalnym oprogramowaniu [klik]. Chciałbym ten temat nieco odświeżyć, szczególnie w kontekście popularnych ostatnio plików torrent. Jak więc wygląda kwestia ściągania plików z internetu z punktu widzenia przepisów? Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej Ściąganie plików okiem prawnika