Czy list pożegnalny może być uznany za testament?

To pytanie pojawia się częściej, niż mogłoby się wydawać. W momentach trudnych, nagłych lub bardzo emocjonalnych, ktoś może zostawić list pożegnalny. Czasem jest to tylko pożegnanie. Czasem jednak pojawiają się tam słowa dotyczące tego, co ma stać się z rzeczami, mieszkaniem czy pamiątkami. I wtedy pojawia się dylemat: czy taki list może mieć skutki prawne?

Co właściwie jest testamentem?

Testament to dokument, w którym dana osoba rozstrzyga o swoim majątku po śmierci. Wbrew temu, co wiele osób myśli, testament nie musi być napisany u notariusza. W polskim prawie istnieje coś takiego, jak testament własnoręczny. Jest ważny, jeśli został napisany w całości odręcznie, podpisany i najlepiej także opatrzony datą. Nie trzeba żadnych specjalnych formularzy, nie potrzeba obecności świadków ani pieczątek. Liczy się własnoręczność i podpis.

Kluczowe jest to, co wynika z treści

Sąd nie patrzy na to, czy dokument został nazwany testamentem, tylko czy osoba, która go napisała, miała zamiar rozporządzić swoim majątkiem. Jeśli więc w liście pojawiają się sformułowania typu „Chcę, aby mieszkanie należało do…”, „Proszę, aby moje pamiątki zostały przekazane…”, „Zapisuję swoje oszczędności…” – to mimo emocjonalnej formy, list może zostać uznany za testament.

Nie chodzi tu o formę językową, tylko o to, czy z listu jasno wynika, że autor chciał zdecydować, co stanie się z jego majątkiem.

Kiedy list pożegnalny nie będzie testamentem?

Jeśli list zawiera wyłącznie pożegnanie, uczucia, wspomnienia i nie ma tam żadnych decyzji dotyczących majątku, wówczas nie można uznać go za testament.
Nie będzie testamentem również wtedy, gdy został napisany na komputerze lub telefonie, a więc nie jest własnoręczny. Brak podpisu również odbiera takiemu dokumentowi moc prawną.

Dlaczego warto zadbać o testament wcześniej?

Choć temat może wydawać się trudny lub przygnębiający, testament daje spokój. Pozwala poukładać sprawy w taki sposób, aby bliscy nie musieli później zmagać się z nieporozumieniami, konfliktami czy długimi postępowaniami sądowymi. Testament własnoręczny można napisać w kilka minut, na zwykłej kartce, bez dodatkowych formalności.

List pożegnalny może zostać uznany za testament, jeśli jest napisany własnoręcznie, podpisany i jasno wynika z niego, że jego autor chciał rozporządzić swoim majątkiem. Jeśli jednak zawiera jedynie pożegnanie albo został napisany cyfrowo, nie będzie miał skutków prawnych jako testament.

UdostępnijShare on LinkedInShare on Facebook
Przewijanie do góry