Wysoki Sądzie, będę wyjaśniał ! A może jednak nie…

Jakiś czas temu pisałam o sytuacjach, w których świadek może odmówić składania zeznań [klik] oraz wiążących się z tym zakazach dowodowych [klik]. W dzisiejszym artykule opowiem o tym, jak wygląda kwestia wyjaśnień oskarżonego.

Jak to jest z tym oskarżonym?

Po pierwsze, oskarżony ma prawo odmowy składania wyjaśnień. Prawo to przysługuje mu zawsze i nie wymaga żadnego usprawiedliwienia. Jeżeli jednak oskarżony złożył wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym, a z prawa do odmowy skorzystał dopiero w postępowaniu sądowym, sąd może odczytać w odpowiednim zakresie  protokoły jego wyjaśnień złożonych poprzednio w charakterze podejrzanego w tej lub innej sprawie w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Wyjątkowo dopuszcza się zatem również możliwość odczytania protokołów przesłuchań, gdy oskarżony występował w pozycji podobnej do oskarżonego w procesie karnym, a więc jako obwiniony w sprawie o wykroczenia lub obwiniony w postępowaniu dyscyplinarnym.

Powyższe dotyczy również sytuacji, gdy oskarżony wyjaśnia odmiennie niż poprzednio albo oświadcza, że pewnych okoliczności nie pamięta. Wtedy Sąd będzie także uprawniony do odczytania w odpowiednim zakresie protokołów wyjaśnień oskarżonego.

Po drugie, w przeciwieństwie do świadka, oskarżony nie jest pouczany o obowiązku mówienia prawdy, mówiąc wprost – oskarżony może kłamać i nie może z tego tytułu być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Oskarżony jako świadek

Odmienne regulacje odnoszą się do wyjaśnień oskarżonego, który na etapie postępowania przygotowawczego lub w innym postępowaniu sądowym był przesłuchiwany jako świadek. W tym zakresie obowiązuje bezwzględny zakaz odczytywania takich protokołów. Nie wolno również odtwarzać ich w żaden inny sposób – chodzi tutaj np. o przesłuchanie osoby, która takie przesłuchanie prowadziła, nie jest zatem dopuszczalne przesłuchanie policjanta na okoliczność tego, co oskarżony mówił w czasie przesłuchania.

Co istotne, odczytanie na rozprawie protokołu zeznań, jakie oskarżony złożył w postępowaniu przygotowawczym w danej sprawie w charakterze świadka, nie jest dopuszczalne nawet wtedy, gdy oskarżony o to wnosi, ponieważ uwzględnieniu takiego wniosku stoi na przeszkodzie wyżej omówiony zakaz.

Odczytane i co dalej?

Po odczytaniu protokołu przewodniczący powinien zwrócić się do oskarżonego o wypowiedzenie się co do jego treści i o wyjaśnienie zachodzących sprzeczności. Obowiązkiem sądu jest zatem po odczytaniu świadkowi jego uprzednich wyjaśnień, zwrócenie się do niego, by ten odniósł się do ich treści, a w szczególności aby oświadczył, czy je potwierdza, czy też nie, którego to wymogu – jak podkreśla się w orzecznictwie – nie spełnia jedynie stwierdzenie, iż składał on wyjaśnienia tej treści.

Musicie pamiętać, że co do odczytanych fragmentów oskarżony również wypowiadać się nie musi. Jak wskazałam powyżej – zawsze może odmówić. Odmowa może dotyczyć również potwierdzenia odczytanych zeznań. Na sakramentalne pytanie „czy tak Pan zeznawał?” oskarżony może odpowiedzieć „korzystam z prawa do odmowy”.

Odmienne wyjaśnienia

Dość często zdarzają się sytuacje, kiedy po zatrzymaniu – z reguły bladym świtem, jeszcze w piżamie – w trakcie pierwszego przesłuchania podejrzany, często licząc na to, że szybko wróci do domu przyznaje się do winy. Co w takiej sytuacji? Czy może się z tego wycofać?

Odpowiedź na powyższe brzmi – TAK! Na każdym etapie postępowania oskarżony może zmienić swoje stanowisko, wycofać się z wcześniej wypowiedzianych słów. Oczywiście, to w jaki sposób zostanie to ocenione zależy tylko i wyłącznie od sądu orzekającego, który będzie musiał porównać treść zeznań z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Gdy współoskarżony zmarł

Procedura karna dopuszcza również odczytywanie na rozprawie wyjaśnień współoskarżonego, który zmarł. Przepisy prawa stworzyły taką możliwość w roku 2013, niemniej już wcześniej poglądy sądów były zgodne, iż takie działanie jest w pełni prawnie dopuszczalne.

Kiedy jeszcze?

Wolno ponadto odczytywać na rozprawie głównej protokoły przesłuchania oskarżonych, sporządzone w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem albo w innym postępowaniu, gdy bezpośrednie przeprowadzenie dowodu nie jest niezbędne, a żadna z obecnych stron temu się nie sprzeciwia. Bezpośrednie przeprowadzenie dowodu nie jest zatem niezbędne, jednak tylko wtedy, gdy dowód ten nie ma zasadniczego znaczenia dla sprawy, nie pozostaje w istotnej sprzeczności z innymi dowodami i nie jest wewnętrznie sprzeczny. Jeżeli któraś z powyższych sytuacji wystąpi – sąd nie powinien poprzestać na odczytania protokołu.

Prokurator podejmie decyzję, co zrobić z dowodem przestępstwa

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, po wszczęciu postępowania sąd na wniosek prokuratora może zarządzić kontrolę i utrwalanie treści rozmów telefonicznych w celu wykrycia i uzyskania dowodów. Może się jednak zdarzyć, że w ramach tak rozpoczętej kontroli, organy ścigania natrafią na dowód zupełnie innego przestępstwa – przestępstwa nieobjętego postępowaniem, w ramach którego sąd wydał zgodę na utrwalanie rozmów lub przestępstwa popełnionego przez inną osobę. Czy taki dowód można wykorzystać?

Czytaj dalej Prokurator podejmie decyzję, co zrobić z dowodem przestępstwa

Jeden krok w przód, trzy kroki w tył cz. III, czyli czy sąd doręcza wyrok?

Dzisiejszym wpisem wracam do tematu związanego z reformą Kodeksu postępowania karnego. Tym razem poruszę kwestię doręczania wyroków sądowych. Temat bardzo istotny, a i zmiana, jaka zaszła w przepisach w ostatnim czasie – diametralna. Oczywiście chętnych zapraszam też zapoznania się z moimi poprzednimi wpisami dotyczącymi zarówno roli stron w postępowaniu karnym (LINK), jak i prawa do milczenia (LINK).

Czytaj dalej Jeden krok w przód, trzy kroki w tył cz. III, czyli czy sąd doręcza wyrok?

Reforma postępowania karnego cz. II, czyli masz prawo milczeć…

W poprzednim wpisie poświęconym reformie Kodeksu postępowania karnego [klik] pisałem o roli stron w postępowaniu karnym. Dzisiaj przybliżę nieco zmiany regulujące odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań.

Czytaj dalej Reforma postępowania karnego cz. II, czyli masz prawo milczeć…

Jeden krok w przód, trzy kroki w tył cz. I

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wiele w waszej sytuacji może zmienić jedna ustawa? Czy jako obywatele zdajemy sobie sprawę z tego, ile przepisów jest zmienianych z dnia na dzień i jaki to ma wpływ na nasze prawa i obowiązki?

Czytaj dalej Jeden krok w przód, trzy kroki w tył cz. I